Przejdź do treści

Głupiutka małolatka

Kolega zaprosił mnie na imprezę, na której wśród wielu osób była także 17–letnia Sandra – moja była dziewczyna. Sandra nie miała zbyt wiele rozumu w główce i niewiele było tematów na jakie można było z nią porozmawiać. Dość powiedzieć, że częściej ją posuwałem niż z nią rozmawiałem. Miała za to inną zaletę. Była niesamowicie atrakcyjną laseczką. Tleniona, długowłosa blondyneczka o dużych wyrazistych oczach i śnieżnobiałych ząbkach, fantastycznej figurce i przede wszystkim niebiańsko kształtnej i seksownej dupeczce, z którą w łóżku można było wyprawiać istne cuda. I głównie dla tej dupci byłem z nią ponad 2 miesiące a gdy mi się już znudziła to się rozstaliśmy.

Sandra charakteryzowała się również jeszcze jedną cechą. Otóż w łóżku uwielbiała być poniżana i wyzywana, czasem prosiła też, żeby ją lekko bić po twarzy. Strasznie ją to podniecało a i mi też się to podobało.

Na początku imprezy nie zwracałem na nią specjalnej uwagi, lecz pod wpływem wypitego alkoholu moje oczy coraz częściej spoglądały na Sandrę, która jak zwykle wyglądała bardzo kusząco. Dodatkowego powabu dodawała jej idealnie dopasowana w smukłej talii sukieneczka, której długość pozwalała na zakrycie z ledwością jej lekko wypukłych pośladków, ukazując na udach koronkowe zakończenie pończoszek, które upiększały jej śliczne nóżki.

Podszedłem do niej i zaczęliśmy tańczyć, przy wolnym kawałku przytuliłem się do niej i szepnąłem jej do ucha:

– Jesteś jeszcze piękniejsza niż wtedy gdy byliśmy razem

– Dzięki, to miłe – odpowiedziała ukazując bialutkie ząbki

– Cały wieczór na Ciebie patrzę i nie mogę oczu oderwać od tej cudownej dupci – kontynuowałem, kładąc w tym czasie ręce na jej pośladkach

– Ej, gdzie te łapki? – wyszeptała udając oburzoną

– Kiedyś to lubiłaś – stwierdziłem

– Bo byłeś moim chłopakiem ale teraz ta dupcia już nie jest Twoja

– A może pójdziemy do pokoju, przypomnimy sobie jak to było? – zapytałem, mając nadzieję, że Sandra zgodzi się ponownie rozchylić nóżki przede mną, jak to kiedyś często robiła

– Chyba żartujesz? – odpowiedziała pytaniem i mówiła dalej

– Trzeba było mnie nie zostawiać to byś wciąż mnie miał na każde zawołanie…

Czując nadzmysłowy zapach jej fantastycznego ciała oraz mając przed oczami wspomnienia z wielu namiętnych chwil spędzonych w łóżku z boską Sandrą musiałem zrobić wszystko co tylko możliwe aby te wspomnienia dziś ponownie stały się rzeczywistością.

– Wiesz jak bardzo żałuję, że się rozstaliśmy? – skłamałem oczywiście – i mówiłem dalej:

– Tak mi źle bez Ciebie…

Sandra zrobiła wielkie oczy i przyjęła tę informację z nieskrywaną radością:

– Naprawdę? Zapytała

– Sandra kochanie, jak bym mógł cofnąć czas to bym Cię nigdy nie zostawił – kłamałem dalej w jednym tylko celu…

– Kochany, ja tak o tym marzyłam, jakbyś chciał to możemy ponownie spróbować–powiedziała z radosnym oczekiwaniem na moją odpowiedź.

Położyłem znów ręce na jej pośladkach, tym razem już nie było z jej strony sprzeciwu.

– Pewnie, że bym chciał – niemal krzyknąłem i pocałowałem ją

– To może byśmy poszli do pokoju co? Od razu bezczelnie zapytałem

– Tak od razu ?może później, dobrze? – odparła

–a po co mamy czekać?, choć teraz, znów będziesz moją suczką i twój pan Cię ostro zerżnie –mówiłem wulgarnie pamiętając, że takie słowa bardzo ją kręcą

– Przestań – szepnęła – wiesz, że mnie to podnieca

– Jak mamy znów być ze sobą to musisz mnie jakoś zachęcić – powiedziałem

Sandra uśmiechnęła się i wzięła mnie za ręka prowadząc do innego pokoju. Tam natychmiast zaczęliśmy się nachalnie całować, rzuciłem ją na łóżko, włożyłem rękę pod sukieneczkę wsuwając palce do mokrej już cipki cały czas nie wyjmując języka z jej ust.

Sandra na chwilkę odchyliła głowę i zapytała:

– Ale na pewno wrócisz do mnie?

– będzie dobrze maleńka, bądź grzeczna, teraz chcę tylko twojej dupci – wystękałem podniecony

Po chwili pozbyłem Sandrę sukieneczki i biustonosza, leżała tylko w majteczkach i pończoszkach, wstałem i patrząc na nią powiedziałem:

– Klękaj suko!

Sandra z podnieceniem w oczach zrobiła co kazałem,

– Bierz do buzi – złapałem ją za włosy i mocno przycisnąłem do krocza.

Szybko zdjęła mi spodnie i powolutku zaczęła lizać twardego penisa co chwilkę obejmując go ustami. Ciągnęła mi jak zwykle wspaniale, wkładając w to całe serce, jednak mój kutas był na tyle duży, że nie mogła go połknąć całego.

– Masz go dziwko całego wziąć – krzyknąłem i mocno przycisnąłem jej głowę wpychając swoją pałę bardzo głęboko w gardło. Sandrze aż łzy popłynęły z oczu i chciała szybko cofnąć głowę, lecz jej na to nie pozwoliłem mówiąc:

– Trzymaj go suko, dopóki ci nie pozwolę wyjąć – było mi naprawdę bosko, ona zaczęła się krztusić próbowała wysunąć kutasa z buzi. Ja jeszcze przytrzymałem jej głowę przez chwilę i dopiero wtedy mogła złapać powietrza,

– Kładź się dziwko – rozkazałem

Posłusznie położyła się na łóżku z rozchylonymi nogami, zdjąłem jej majteczki i przewróciłem ją na bok, sam leżałem za nią. Podniosłem jej jedną nóżkę i od tyłu włożyłem kutasa w tę rozkoszną cipkę, której już dawno nie ruchałem. Byłem tak podniecony, że natychmiast zacząłem ostro rżnąć Sandrę, odgłos jej słodkich jęków unosił się w pokoju:

– Tak, kochany, tak, cudownie – jęczała

– Och mała, tak mi brakowało twojej cipki – szeptałem

Posuwałem ją jak w transie, jej mokra cipka dawała niesamowitą rozkosz, jedną ręką pieściłem cycuszki, co chwilę wsuwałem język między jej nektarowe usta, a Sandra coraz głośnej stękała

– Lubisz jak Cię pierdolę dziwko–pytałem w amoku ekstazy

– Tak, kochanie, uwielbiam to odparła niemal wyjąc z euforii

Po kilku minutach chciałem zmienić pozycję i usiadłem na fotelu, ona została na łóżku, kiwnąłem na moją dupeczkę palcem, Sandra chciała przyjść do mnie lecz ja miałem inny pomysł:

– Na kolanach masz tu przyjść suko – te słowa jeszcze bardziej ją podnieciły i szybciutko klęcząc znalazła się przy mnie chcąc nadziać swoją szparkę na mojego twardego kutasa,

– Gdzie kurewko? – zapytałem uderzając ją w twarz – najpierw go possij

Z wielce zawiedzioną miną klęknęła przede mną i swoimi namiętnymi usteczkami zaczęła obciągać mojego pana. Robiła to bosko, ruszała bardzo szybko główką po moim kutasie niemal całego wkładając do buzi. Trzymałem ją za włosy, a ona nie wyjmując penisa z buzi spoglądała swoimi dużymi oczami na mnie. W tych anielskich oczach widziałem jak bardzo chce poczuć mnie w sobie,

– Wskakuj na kutasa suko–wydałem rozkaz

Sandra aż zapiszczała z radości i natychmiast usiadła przodem do mnie wkładając w cipeczkę moją dużą pałę. Początkowo kołysała bioderkami do przodu i do tyłu z czasem zaczęła unosić tę niebiańsko wspaniałą dupcię w górę i dół. Robiła to coraz szybciej, aż w końcu ujeżdżała mnie z ogromną szybkością doprowadzając mnie do nieziemskiej ekstazy, czułem jak jej soczki rozkoszy opływają mojego penisa, cudowna dupcia Sandry wciąż podskakiwała w szaleńczym tempie na moim kutasie, który penetrował jej wnętrze bardzo głęboko powodując, że wydawała z siebie przeciągły jęk namiętności.

Sandra wykonała jeszcze kilka fantastycznych ruchów dupcią i wystrzeliłem w ociekającą cipkę potężny strumień spermy co pokryło się z moim okrzykiem spełnienia:

– Occch tak, ty suko…

Niemal jednocześnie Sandra złapała mnie mocno rękoma za szyję i wyprężyła się, zaciskając lekko nóżki:

– Accchh, kochanie, acchh, kocham Cie – wykrzyczała przytulając się do mnie

– Kocham Cię – powtórzyła – już spokojnie

Po chwili nasze języki połączyły się w namiętnym pocałunku. Czułem się wspaniale, zrobiłem to co chciałem czyli ponownie przeleciałem głupiutką i namiętną małolatkę,

– Dobra z Ciebie dziewczynka – powiedziałem – obliż go jeszcze – dodałem. Sandra ochoczo zabrała się do pracy i po chwili mój kutas był dokładnie wylizany ze spermy i jej soczków.

Ubrałem się i chciałem wyjść z pokoju, gdy nagle Sandra przemówiła

– Wiesz jaka jestem szczęśliwa, że znów jesteśmy razem?

Musiałem jej wytłumaczyć, że w rzeczywistości jest jednak inaczej:

– Sandra, przecież ja żartowałem

– Co? Jak to? – pytała z zawiedzioną miną

– No taki żart to był

– Chciałeś mnie tylko przelecieć tak? Pytała niemal płacząc

– Orzecież sama chciałaś – odpowiedziałem i dodałem

– Nie moja wina, że taka głupia jesteś, a poza tym nie mogę mieć dziewczyny, która pieprzy się z każdym – wypaliłem prosto z mostu

– Ty sukinsynu, będziesz jeszcze mnie prosił, żebym była z Tobą – wykrzyczała wściekła

Widziałem w jej oczach łzy, jakoś mnie to nie wzruszyło i wychodząc powiedziałem;

– Nie martw się jak będzie mi się chciało ruchać to zadzwonię do Ciebie.

Wróciłem na imprezę, po paru minutach przyszła Sandra i od razu zaczęła przystawiać się do jednego z chłopaków. Chciała mi zrobić na złość bo zerkała na mnie czy się patrzę i wtedy wręcz nachalnie przytulała i całowała kolegę. Po pewnym czasie zauważyłem, że idą do tego pokoju, w którym wcześniej byliśmy razem. Gdy mnie mijała posłała w moją stronę spojrzenie przepełnione złością.

Po pewnym czasie zauważyłem, że Sandra weszła do łazienki a on wrócił do pokoju, w którym trwała imprezka. Ponownie nabrałem na nią ochoty i chciałem zobaczyć jak wygląda bezpośrednio po bzykaniu z innym facetem. Poszedłem więc za nią do łazienki.

– Co tu robisz? Wyjdź stąd – zażądała

– I co? Następnemu dupy dałaś? – zapytałem

– A co Cię to obchodzi – odparła ze złością

Stanąłem za nią i objąłem w talii przyciskając ją tyłem do siebie

– Dobrze Ci z nim było suko? – pytałem

Sandra próbowała się wyrywać z mojego uścisku,

– Puść mnie! – zaczęła krzyczeć

– Zamknij się idiotko – jedną rękę wsunąłem pod sukieneczkę, masując jej cipkę przez majteczki a drugą ręką pieściłem jej piersi

– Zostaw mnie, co Ty robisz? – ponownie krzyczała, lekko podniecona

– Mam ochotę Cię znów przelecieć mała dziwko –w ysapałem

– Nie, nie chcę, nie chcesz być ze mną to teraz wszyscy będą mnie mieć tylko nie Ty –powiedziała z wyraźnym rozżaleniem w głosie

Pochyliłem ją, w ten sposób, że jej tyłeczek był wypięty wprost na mnie. Jedną ręką trzymałem Sandrę a drugą ściągnąłem jej majteczki i masowałem cudne w dotyku pośladki. Rozpiąłem spodnie i wyjąłem sterczącego już kutasa, gdy ona to zobaczyła ponownie zaczęła się wyrywać i krzyczeć

– Cicho bądź, głupia dziwko – krzyknąłem i uderzyłem ją w twarz. Jęknęła z podniecenia i zamilkła.

Pośliniłem jej otworek w dupci i pomału wkładałem swoją męskość, Sandra oparła się rękoma o umywalkę i już bez problemu mi uległa.

Gdy zanurzyłem kutasa w miarę ciasnej dupci, cicho jęknęła, trzymałem ją za pełne seksapilu pośladki i rozkoszowałem się ruchaniem nieziemsko wspaniałej dupeczki.

W lustrze widziałem jej twarz, na której rysował się wyraz ogromnej ekscytacji, pod wpływem mocniejszych pchnięć kutasa w jej dupkę, Sandra coraz głośnej jęczała. Zakryłem jej usta ręką i szeptałem do ucha:

– Dobra z Ciebie kurwa maleńka – waliłem ją szybciej i mocniej, byłem w niesamowitej ekstazie, chciałem się jak najszybciej spuścić. Kiedy poczułem, że dochodzę złapałem ją za włosy i krzyknąłem:

– Klękaj dziwko!

Sandra natychmiast zajęła pozycję na kolankach, podstawiając usta pod mojego penisa. Kilka razy ruszyłem ręką i kutas z wypływającą spermą znalazł się w ciepłej buzi mojej kochanki. Ona przytrzymała go w ustach do momentu gdy przestałem się już spuszczać a potem cudownie oblizała kutasa z resztek spermy.

– Zajebiście się rżniesz – powiedziałem i wychodząc z łazienki dodałem – Zadzwonię jak się stęsknię za Twoją dupcią.

17 listopada 2013
↑ na górę
Podobne opowiadania Wspomnienie z podróży (klasyczne, nastolatki, podglądacze)
17-latek (anal, nastolatki, seks oralny)
Gorący seks na tyle autobusu (anal, klasyczne, nastolatki)
Ogrodnicy (grupowo, gwałt, przemoc)
Miedzy rodzeństwem - cz.2 (kazirodztwo, nastolatki)
Sebastian i starsza siostra (kazirodztwo, nastolatki, pierwszy raz)
Studniówka cz. 1 (nastolatki)

Uwaga!

Serwis zawiera materiały erotyczne i przeznaczony jest wyłącznie dla osób pełnoletnich.

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie. Czytaj politykę cookies.

Mam ukończone 18 lat i akceptuje politykę cookies >>